sobota, 29 sierpnia 2015

osiem pomysłów co kupić na prezent dla niemowlaka...

...na różną kieszeń, moja subiektywna lista, sprawdzone na moim łobuzie (dla dziecka 0-6 miesięcy).

kasiek niedługo skończy pół roku i jakaś taka reflekysja mnie najszła, coby taką notkę napisać. dostała wszak masę pięknych prezentów, ale jest kilka bestsellerów, o których istnieniu jeszcze nie tak dawno temu nie miałam zielonego pojęcia. taka prawda ! przecież normalna sprawa, że człowiek chce coś kupić, ale dopóki nie ma dzieci te tematy są mu obce. tak więc do dzieła !



czwartek, 27 sierpnia 2015

rytm miasta

nigdy, przysięgam przenigdy nie sądziłam, że kiedykolwiek zacznę biegać. co więcej - że zacznie sprawiać mi to przyjemność.


wtorek, 25 sierpnia 2015

wakacyjny baby spam !

nigdy nie sądziłam, że pięciomiesięczne niemowlę, potrafi swoimi sposobami powiedzieć, czego chce, a w sumie najbardziej czego nie chce (!). położysz na ziemi - ryk, podajesz brokuła - ryk i wywijanie brzuchem. tak jak mówią, rodzice po jakimś czasie dokładnie wiedzą co oznacza dany płacz i z każdym dniem komunikacja między nami jest coraz lepsza. zaczyna też udawać płakanie. serio - biorę na ręce, a ona z mega ryku przechodzi płynnie w ziewanie i nagle cała zadowolona. taka spryciula.


poniedziałek, 24 sierpnia 2015

o szklance do połowy pełnej z trzema kroplami smutku

poraz dziewiąty oglądam weekend ostatniej szansy. smutny film, ale dużo w nim prawdy o życiu. też bym chciała siedzieć teraz w paryżu albo myśleć o tym jakie wybrać kafelki. każdy by czasem chciał, ale moje problemy są teraz inne. właściwie żadne to problemy, dół klasyczny - nawet nie żadna depresja. taka zima w sierpniu. luty latem, a że w sumie lubię luty, to powiedzmy, że listopad. no i wychodzi na to, że może jednak jesień ? zamieszałam. wiem, że to minie, musi minąć, tak więc zamiast słodkich notek z happy endem - zamulam i wypisuję smętne pseudohistorie.




wtorek, 18 sierpnia 2015

jak żyć ?

nie mam ani ochoty, ani czasu ostatnio nic pisać. nic mi nie wychodzi, nie mogę skończyć niczego co zaczynam. potrzebuję zmian, nowości i świeżego powietrza. chcę wiatru we włosach, skoku z wysokości i soli trzeźwiących.

na pocieszenie pijam kawę z muminkowego kubeczka. od muurla.


środa, 12 sierpnia 2015

endless summer

każdy z nas ma swoje smaki i zapachy lata, te z dzieciństwa. wystarczy, że zamknę oczy i znowu mam dziesięć lat, poździerane kolana i czarne stopy. a jako, że sierpnień daje w palnik i aktualnie rozpływam się na sofie, zdarza mi się często wracać do tych najwspanialszych wspomnień.


sobota, 8 sierpnia 2015

upalnie i idealnie.

w tak upalny dzień jak dziś, janusze biznesu piją drinki z palemką nad basenem za domem, polaki-cebulaki biją się o miejsce na plaży od ósmej rano, a ludzie 5-miesięcznym dzieckiem szukają chłodu za wszelką cenę. jakiekolwiek miejsce z klimą będzie idealne. my chowamy się w sypialni, albo szlajamy po galeriach handlowych.


wtorek, 4 sierpnia 2015

takie tam życie.

sierpniu, proszę, be good to me.

to strasznie dziwna sprawa, że dni są tak podobne do siebie, choć tak naprawdę totalnie różne. kasia z dnia na dzień mnie zaskakuje. dopiero co wciskałam jej grzechotki w ręce i biła się nimi po twarzy, a już chwyta wszystko sama. na początku podstawialiśmy jej pod ręce jakieś zabawki, teraz wystarczy jej pokazać i sama wyciąga rączki. każdy taki mały krok do przodu, każde nowe agu - a u nas podnieta przez cały dzień. dzisiaj jaramy się, bo pierwszy raz sama złapała się za stopę.