środa, 30 grudnia 2015

grudniowe ostatki

właśnie siedzę i spijam resztki porannej kawki, a przy okazji obserwuję co robi mała. powyciągała zabawki z wózka na kółkach, wszystko ogląda, oblizuje, i rzuca na podłogę. wczoraj rano obudziłam się przed nią (rzadkość) i chwilę patrzyłam jak śpi na moim udzie. taka grzeczna i słodka. później się obudziła, rozjerzała się i poczworakowała do jacka, bysię do niego przytulić. jak jest wyspana, jest największym słodziakiem na świecie. przysięgam.


środa, 23 grudnia 2015

święta na diecie

wszędzie mieszają się zapachy. w domach pachnie pierogami, pierniczkami, rybami i może jeszcze jakąś kapustą. najbardziej  jednak na każdej klatce schodowej, tak przypuszczam. mi ten worek zapachów absolutnie nie przeszkadza, w końcu na święta ważne jest by prócz aromatów czuć klimat i rodzinną atmosferę, co nie?


niedziela, 20 grudnia 2015

jestem gotowa

już tylko chwilka i najpiękniejszy dzień w roku. czekam na niego z niecierpliwością, nie tylko ze względu na śledzie w śmietanie, po prostu wiem, że będziemy wszyscy razem, z ludźmi, których kochamy ze wzajemnością.

wtorek, 15 grudnia 2015

mamy nie biorą zwolnienia

cały zeszły tydzień mieliśmy szpital w domu i wygląda na to, że szybko się nie skończy. najpierw jacka wzięło, myśleliśmy, że go zawiało, a we wtoreczek w końcu poszedł do lekarki, która już dawno dorosłego z ospą wietrzną nie widziała, więc sami rozumiecie. do tej pory zachodzi w głowę, kto mu taki piękny prezent przed świętami sprzedał.


czwartek, 10 grudnia 2015

druga skóra

najpierw przychodzi złość i rozgoryczenie, potem następuje faza zażartej walki, później rezygnacja, a na sam koniec akceptacja. rozstępy to temat spędzający sen z powiek każdej kobiecie, szczególnie tej w ciąży. już dawno przymierzałam się do tego postu - oto moja historia i subiektywne wnioski jeśli chodzi o rozstępy, cellulit i walkę z wyżej wymienionym paskudztwem.

sobota, 5 grudnia 2015

karma powraca

wierzę gdzieś tam głęboko, że wszystkie nasze dobre uczynki kiedyś do nas wrócą. a te złe to już na pewno. dlatego unikam kwasów jak ognia, a wiele rzeczy, które strasznie mnie wkurzają albo czynią bezsilną przełykam gorzko, ale zawsze. nie szukam problemów tam, gdzie ich nie ma. szkoda tylko, że niektórzy ciągle szukają i szukać będą.


ponoć stoi, jak w autobusie :P

wtorek, 1 grudnia 2015

hello baby

przyszedł. w końcu ! najcieplejszy, najsmaczniejszy i najbardziej wyczekiwany miesiąc w roku. dla mnie grudzień pachnie choinką, błyszczy niczym złote cekiny i wszędzie rozsiewa dobre fluidy.